Blog

Najczęściej w polskich kuchniach i łazienkach króluje chromowana srebrna armatura. Nie brakuje jednak osób, które stawiają na indywidualizm i pragną wyróżnić się na tle innych. W tym celu sięgają po niecodzienne rozwiązanie, jakim jest czarna armatura. To zerwanie z tradycyjnym wystrojem kuchni oraz łazienki może się opłacić! W dzisiejszym wpisie Agnieszka Możejko z bloga Łazienkaplus pokaże, jak dzięki kilku czarnym elementom można całkowicie odmienić wnętrza.


Choć jeszcze do niedawna posiadanie czarnej armatury wydawało się czymś dziwnym, dziś jest to jeden z najmodniejszych trendów nie tylko łazienkowych, ale i kuchennych. Fakt niskiego zainteresowania czarną armaturą wiązał się poniekąd z bardzo wysoką ceną tego typu produktów. Skutkowało to wyborem czarnej armatury jedynie przez nielicznych.

Czarna armatura to strzał w dziesiątkę dla osób, które stawiają na mocne, a jednocześnie ponadczasowe akcenty. To propozycja dla osób otwartych na światowe trendy, które nie boją się wykorzystywać w swoich wnętrzach elementów, po które sięgają projektanci wnętrz. Nie da się ukryć, że już niebawem sięganie do ciemnej palety barw stanie się normalnością.


Łazienka z czarną armaturą – niebanalne rozwiązanie

Jak umiejętnie wykorzystać czarną armaturę w łazience? Przede wszystkim zacznijmy od tego, że nie powinniśmy się przejmować wielkością pomieszczenia. Czarne elementy w postaci baterii umywalkowej lub wannowo-prysznicowej nie zmniejszą optycznie łazienki. Wręcz przeciwnie – czarne baterie odpowiednio połączone np. z białą umywalką z pewnością stworzą duet idealny. Jeśli decydujemy się na zastosowanie w łazience czarnych baterii, powinniśmy tak dobrać kolor płytek, mebli czy ceramiki, by baterie stanowiły „numer jeden” w aranżacji. Niech zatem meble oraz płytki pozostaną w jasnych barwach, na tle których czerń baterii będzie się fantastycznie wyróżniała. Całość podkreśli odpowiednio dobrane ciepłe oświetlenie.

Czarne baterie pasują zarówno do łazienki w stylu industrialnym, gdzie doskonale podkreślą surowość aranżacji, jak i do klasycznie urządzonej łazienki, gdzie z kolei będą stanowiły kluczowy, przyciągający wzrok element.


Kuchnia z czarną armaturą – designerskie posunięcie

Nie da się ukryć, że czarne baterie szturmem wdarły się także do naszych kuchni. Nie zależnie od tego, czy wybierzemy jedno, czy dwuuchwytową baterię oraz czy jej wylewka będzie w kształcie litery U czy F, czarna bateria najlepiej komponuje się ze zlewozmywakiem w tym samym kolorze. To nie tylko bateria, ale i ciekawy element dekoracyjny, który ozdobi każdą kuchnię.

Na rynku dostępne są czarne baterie kuchenne wykonane np. w stylu retro. Inne modele sprawdzą się zaś w bardziej nowoczesnych kuchniach. Ciekawym rozwiązaniem jest aranżacja kuchni w kolorze czerwono-czarnym. Te dwa mocne kontrastujące ze sobą kolory wzajemnie się podkreślają, a czarna bateria kuchenna będzie pięknie prezentowała się na tle czerwonych kafli. Aranżacja z pewnością godna przemyślenia!

Użytkowanie czarnej armatury

Zanim podejmiemy decyzję o zakupie czarnej armatury do kuchni lub łazienki, na pewno przejdzie nam przez myśl kwestia użytkowania takich baterii. Czy aby na pewno nie będzie widać na nich zacieków bardziej niż na modelach chromowanych? – Zapyta niejeden z nas! Niestety, zacieki widać na każdej baterii. Co jednak istotne, producenci starają się maksymalnie unowocześniać swoje wyroby, po to, by korzystanie z nich stało się mniej kłopotliwe niż wcześniej. Dla przykładu pokrywają baterie specjalnymi powłokami mającymi na celu zapobieganie przed przywieraniem brudu lub nadmiernymi zaciekami.

Źródło zdjęć: https://inspiracje.lazienkaplus.pl/

O wpływie kolorów na nasz nastrój mówi się często, ale czy wszystkie obiegowe stwierdzenia są prawdziwe? Z faktami i mitami na temat barw ścian rozprawia się Piotr Majewski z bloga Morizon.

Ciemne kolory = depresyjne wnętrze – MIT


W kwestii malowania ścian na ciemne kolory wiele poradników mówi jednym głosem: unikać jak ognia! W końcu to prosta droga do przygnębiającej, ciężkiej atmosfery w pomieszczeniu. I choć w niewielkich wnętrzach ciemne odcienie rzeczywiście mogą stworzyć efekt ponurej pieczary, nie znaczy to, że wybierając farby, na widok czerni, ciemnych odcieni szarości, zieleni czy granatu powinniśmy natychmiast odwracać wzrok.

Kluczem jest światło – to naturalne i to sztuczne. Ciemne kolory świetnie sprawdzą się w pomieszczeniach z kilkoma oknami, gdzie w połączeniu z jaśniejszymi meblami, dywanem czy plakatami stworzą wyjątkowo przytulny i dystyngowany klimat. Odpowiednie rozmieszczenie stojących i wiszących lamp pomoże zachować go również po zmroku.

Każdy pokój powinien mieć swój indywidualny charakter – MIT

Dużo mówi się również o konieczności zachowania indywidualnego charakteru pomieszczeń, a więc dobrania dla każdego z nich zupełnie odrębnej kolorystycznej tożsamości. Tymczasem wystarczy nawet krótka wizyta w mieszkaniu, w którym rzeczywiście każdy pokój pomalowano na inny kolor, by poczuć się jak w nietypowym muzeum.

Jasne, wyróżnienie jednego-dwóch pomieszczeń w naszym mieszkaniu na pewno pomoże przełamać nudę, ale przy komponowaniu całości skupmy się raczej na wyborze harmonicznej palety kolorów (nie przesadzajmy jednak w drugą stronę – malowanie każdego pokoju w ten sam sposób to nie najlepszy pomysł). Postawmy na spójne wizualnie wnętrza, a stworzymy wyjątkowy charakter całego mieszkania, a nie tylko pojedynczych pokojów.

Żółty, czyli zastrzyk energii – PRAWDA

Żółty kolor we wnętrzach działa stymulująco – poprawia humor i dodaje energii. Jako akcent świetnie sprawdzi się w wielu wnętrzach. Najważniejsze jest to, żeby w pomieszczeniu był dodatkiem – nie malujmy wszystkich ścian na żółto, bo nie tylko optycznie pomniejszymy wnętrze, ale też stworzymy efekt zaduchu.

Intensywne kolory utrudniają sen – PRAWDA

Kolor ścian jest niezwykle ważny szczególnie w sypialni. Wyrazista czerwień może przyprawić o ból głowy, a wściekły pomarańcz może spowodować zaburzenia snu. Energetyczna żółć to również nie najlepszy wybór, gdy chcemy się wyciszyć i odpocząć po trudach dnia.

W sypialni najlepiej sprawdzą się subtelne, pastelowe odcienie błękitu lub zieleni, które działają uspokajająco. Dobrym wyborem będą również pudrowy róż lub dojrzała purpura. Jednak najważniejszym warunkiem, jaki musi spełniać kolor ścian w sypialni, to jego zgaszony odcień.

Biel jest zimna i nieprzyjazna – MIT

Pomieszczenia pomalowane wyłącznie na biało wcale nie muszą być chłodne, nudne i męczące. Biel to płótno dla naszych inspiracji – wszystko zależy od tego, co jeszcze znajdzie się w białym pokoju. Z pomocą mebli i dodatków możesz stworzyć w nim kojącą zmysły, harmonijną kompozycję delikatnych barw lub ożywić wnętrze grą intensywnych kontrastów.

Brąz pomaga w pracy – MIT

Regały pełne książek, duże drewniane biurko i… brązowe ściany. Jest spora szansa, że właśnie taki obrazek przyjdzie Ci do głowy na hasło „gabinet”. Rzeczywiście, planując aranżację pokoju do pracy, często decydujemy się na brąz, wierząc, że kolor pomoże nam się skoncentrować i lepiej stawić czoła czekającym nas zadaniom.

Tymczasem brąz na wiele osób działa wręcz odwrotnie – zamiast stymulować do pracy, otępia zmysły, narzucając depresyjną, jesienną atmosferę. Choć brązowe ściany na pewno sprawdzą się jako odpoczynek dla oczu (szczególnie, gdy pracujemy dużo przed monitorem), znacznie skuteczniejszy zastrzyk kreatywności zafundujemy sobie z jasnymi, łagodnymi kolorami lub ożywiającymi, wyrazistymi kontrastami. W gabinecie dobrze sprawdzą się również odcienie błękitu i zieleni.

Czerwień pobudza apetyt – PRAWDA

Aranżacja kuchni to jedno z najtrudniejszych wyzwań. Chcemy przecież, by stała się miejscem, którego atmosfera podkreśli wyjątkowy charakter rodzinnych spotkań. Intensywne kolory mogą nie tylko ożywić rozmowy i temperamenty, ale również sprawić, że nikt nie będzie kręcił nosem nad talerzem.

Specjaliści od psychologii koloru potwierdzają, że czerwień i pomarańcz wzmagają łaknienie i pobudzają procesy trawienne. O zdrowy metabolizm zadbamy również, zapraszając do kuchni odcienie żółci. To właśnie dlatego tak często na jeden z tych trzech kolorów tak często decydują się właściciele barów i restauracji.

Kolory na każdego działają trochę inaczej – PRAWDA

Na koniec fakt, o którym nie możemy zapomnieć przy dobieraniu kolorów dla naszych ścian. W każdym z nas poszczególne barwy wywołują nieco inne emocje. To efekt indywidualnych doświadczeń, przeżyć i skojarzeń.

Nie ma rozwiązań uniwersalnych. Przeglądając wskazówki i porady dotyczące doboru kolorów ścian, pamiętaj, żeby wziąć to pod uwagę i wybrać taką paletę, z którą w domu lub mieszkaniu będą się czuli dobrze wszyscy domownicy. A jeśli sądzisz, że to zbyt trudne zadanie – zawsze możesz zadzwonić po Pogotowie Wnętrzarskie! Tel. 604 23 23 57

Romek na co dzień mieszka w Gdańsku, a w Gdańsku mieszkają sami mili ludzie, wiedzieliście o tym? W Warszawie ma mieszkanie na wynajem. Niestety nie miał szczęścia do najemców – przynajmniej dwóch miało konflikt z prawem i zostali wyprowadzeni z mieszkania w asyście policji. Wykończony właściciel na kilka lat obraził się na rynek wynajmu. Przyjaciel Romka, który w zeszłym roku zrobił remont swojego mieszkania na wynajem wg naszego projektu doradził mu by też zrobił remont i tym samym wspiął się na inny poziom klienta-najemcy. Oto efekty tej współpracy:

więcej…

z

Być może pamiętacie, jak całkiem niedawno pisałyśmy o akcji ratunkowej w 29-cio metrowej kawalerce przy ulicy Freta.

Mieszkanie znajduje się przy Starym Mieście w Warszawie, w wyjątkowo pięknej okolicy. Na pierwszym spotkaniu zastałyśmy je w stanie prawdziwej ruiny. Natomiast właściciele byli bardzo mili i odważni w podejmowaniu kolejnych, szybkich decyzji do których ich namawiałyśmy.

więcej…

Tym razem zadzwonili do nas znani nam już Klienci, którym jakiś czas temu m.in. dobierałyśmy kolory do ścian w trzypiętrowym domu. Głównym problemem okazał się dobrany przez nas piękny szary kolor. Ten sam kolor na każdej ścianie miał inny odcień: na klatce schodowej bardzo ładny i najbliższy temu co pokazuje próbnik NCS (uniwersalny próbnik kolorów, którego oznaczeń można używać przy zakupach farb większości producentów), ale już w kuchni wyraźnie wpadał w róż, a w salonie w niebieski i w obu pomieszczeniach nijak miał się do próbnika… więcej…

Najbardziej w Pogotowiu Wnętrzarskim lubimy to, że za każdym razem jedziemy do kogoś innego. Często po drodze wyobrażamy sobie (np. po głosie czy stylu rozmowy) kto to będzie i co ciekawe rzadko trafiamy. Bardzo dużo informacji o człowieku kryje jego dom. Nam projektantom wystarczy jeden rzut oka by wiedzieć jaki styl do kogoś pasuje. Nawet jak obecnie mieszka – z różnych powodów bezstylowo – to prawie zawsze ma coś co lubi, z czego jest dumny, czego nie chce zmienić i co go charakteryzuje… więcej…

Po pokonaniu problemów z parkingiem w centrum Warszawy dotarłyśmy na ul. Freta by pomóc w aranżacji małego 29-metrowego mieszkania z przeznaczeniem dla dziecka właścicieli (studenta) lub na wynajem. Na miejscu okazało się, że ekipa gładziła już zastane ściany, ale dzięki otwartości właścicieli przeforsowałyśmy zmiany, które zdecydowanie poprawią funkcjonalność mieszkanka. Nie trzeba będzie do ciasnej łazienki przechodzić przez ciemną kuchnię, a mała łazienka, dzięki optymalnemu rozmieszeniu urządzeń, będzie wydawała się znacznie większa. więcej…

Zauważyłyśmy, że coraz częściej o pomoc w aranżacji mieszkania proszą nas też ludzie starsi – tacy, których dzieci opuściły już rodzinne gniazdo. Wcześniej zakręceni wychowaniem inwestowali każdą złotówkę w dzieciaki i nie mieli ani głowy, ani pieniędzy, ani czasu by choćby pomyśleć o zmianach w mieszkaniach. Meble pamiętają jeszcze czasy PRL-u, a w pustych pokojach ich 30 letnich „dzieci” dalej leżą pluszaki. Pewnego dnia postanawiają zrobić coś dla siebie, zmienić i wreszcie, skoro więcej czasu spędzają w domu, ładnie pomieszkać. więcej…

Bardzo nam miło, ze większość naszych klientów jest z polecenia. Tak jest w przypadku Romka z Gdańska, który jakiś czas temu wyprowadził się z Warszawy i na razie wracać nie zamierza, a swoje dwupoziomowe, 90m2 mieszkanie postanowił podzielić na dwa i jedno z nich sprzedać, a drugie wynająć. Po obejrzeniu mieszkania uznałyśmy, że dolne po stosunkowo niewielkim liftingu będzie świetnie nadawać się na wynajem, a górne – gdzie z racji podziału musimy wywalić wszystkie ścianki działowe – łatwiej będzie przygotować do sprzedaży. więcej…

Właścicielka bardzo ładnego domu szeregowego poprosiła nas o pomoc w dokończeniu wnętrz. Chodziło o podjęcie decyzji, które spowodują, że nie będzie się już czuła jak podczas wiecznego remontu. Zadanie było bardzo wdzięczne ponieważ to co zrobiła samodzielnie do tej pory było bardzo dobre. Na uwagę zasługują wykonane na zamówienie drzwi, których porowata faktura zachwyca, ściana z pięknej cegły oraz schody. Sposób umeblowania też był bardzo fajnie przemyślany – widać talent właścicielki:)

więcej…

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress